Pasjansy "rodzina" i "pary" są zdecydowanie mniej znane jak solitaire, freecell czy pająk. Są to gry zarówno dla ludzi zaczynających grę w karty jak i dla bardziej zaawansowanych, którzy prezentują zdecydowanie wyższy poziom trudności. Oba pasjansy mają taki sam początek. Karty tasujemy dwa razy i rozkładamy na stole. Zacznę od pasjansa "rodzina", jakie są jego zasady. Osiem kart rozkładamy na stole figurami do góry. Sprawdzamy, czy na stole są karty bezpośrednio po sobie następujące, nie ważne, jakiego koloru np. as - król, dama - walet, 8-9, 6-7, 2-3 itd.. Jeżeli są takie pary to możemy zakryć je kolejnymi kartami. Pasjans wychodzi wtedy, gdy wszystkie karty znajdą się na stole. Jeżeli chodzi o pasjansa "Pary" to jego poziom trudności jest zbliżony do "rodziny". Oba te pasjanse należą do jednych z prostszych do układania. W tym pasjansie rozkładamy karty: cztery w pierwszym rzędzie, cztery w drugim, i tak do końca talii i szukamy par (dama-dama, 10-10 itp.). Jeżeli znajdziemy parę zabieramy ją i odkrywamy kolejne karty. Pasjansa należy uznać za udanego, jeżeli wszystkie karty znikną ze stołu.
Pasjans i nie tylko.
W pasjansie jest jak w życiu, raz uda się ułożyć a raz nie. Jest to dobre zajęcie na nudzenie się np. w pracy, czy w szkole.